Dec 11

On: dzień dobry mogłaby pani mi coś wytłumaczyć?

Ja: Tak

On: Czy wie pani gdzie mieszkają moi rodzice?

Ja: Nie wiem

On Czy wie pani gdzie jest Brzeźno?

Ja: Tak

On A czy wie pani gdzie jest Nowy Port

Ja: Oczywiście

On: A Zielony Trójkąt? Read the rest of this entry »

Dec 11

Nie lubię ściągać na siebie złych wydarzeń. Dzisiaj wspólnie z dzieciakami z mojej szkole wybraliśmy się na rewię w wykonaniu rosyjskich łyżwiarzy. Przysięgam, że rano jadąc do pracy przeszła mi przez głowę myśl, że budynek, w którym miał odbyć się pokaz jest strasznie stary i zapewne już zrujnowany. Przez krótką chwilę wspomniałam o tragedii, jaka wydarzyła się na targach w Katowicach. Całe szczęście, że podczas występu nic złego się nie wydarzyło, ale mój wewnętrzny niepokój jednak coś oznaczał. Tuż po naszym wyjściu do samego miejsca przyjechało około 3 tysięcy dzieci z całego województwa pomorskiego, aby obejrzeć tą samą rewię, którą ja oglądałam kilkanaście minut temu wraz z moją klasą. Kiedy widownia usadowiła się na miejscach, do  Hali Oliwia przyjechała straż i ewakuowała wszystkie dzieci odwołując zarazem cały występ. Okazało się, że jest duże niebezpieczeństwo , że budynek się zawali.. Boje się swoich odczuć i niepokojów. Dobrze, że nic się nie wydarzyło podczas tego pokazu, a trzeba przyznać, że rewia była naprawdę fantastyczna i zrobiła wrażenie zwłaszcza na dzieciakach.

Nov 19

Rozmowa z tajemniczym gościem na gadu- gadu. Przyznam, że ciągnie się już około 3 lat więc materiałów mam dużo. A naprawdę mój rozmówca to przypadek nie z tej ziemi. Sami zobaczcie:

wierszyk specjalnie dla mnie:

Tajemniczy
cześć
Ja
cześć
Tajemniczy
dzisiaj dla Renatki są te piękne kwiatki
Tajemniczy
chociaż nuda i obłudą renia nadal jest dziś chuda

Tajemniczy zwrócił się z prośbą o:

Tajemniczy:
zrobisz mojemu kumplowi na drutach jakiś sweter z gruszka
Tajemniczy
???
Tajemniczy:
taki jak w chłopaki nie płaczą on od ciebie go kupi
Tajemniczy
ale nie śmiej sie ja całkiem poważnie sie pytam

Tajemniczy
albo może znasz jakaś dziewczynę dobra z robótek ręcznych Read the rest of this entry »

Nov 19

Dwa ostatnie tygodnie to czas, kiedy zachwycam się nad piosenkami zespołu Feel ( “w ciemną noc”, “pokaż na co cię stać”, ” jest już ciemno”) oraz piosenką ” Cisza i Wiatr” w wykonaniu Artura Rojka, który notabene wraz ze swoim zespołem zagrał w minioną niedziele w gdańskiej stoczni. Niestety zupełnie umknęło mi to z głowy i zapomniałam w tygodniu zakupić bilety na koncert, a przecież z chęcią bym się wybrała bo grupę Myslovitz wręcz ubóstwiam. Tydzień, który właśnie się rozpoczął ogłaszam tygodniem pisania pracy magisterskiej, a w zasadzie przygotowywania materiałów i kreślenia w głowie ogólnego zarysu pierwszego rozdziału, badania w trakcie. Sami widzicie, jaka jestem pracowita. Aż sama nie mogę wyjść z podziwu, że potrafię tak doskonale udawać, że moje plany realizuję wręcz idealnie. Szczerze powiedziawszy piszę te notkę, aby się zmobilizować do pracy i poczynić pewne postawienia, z których pod koniec tygodnia na pewno się rozliczę. No chyba, że nic mi z tego wszystkiego nie wyjdzie. Wtedy grzecznie przejdę niezauważona a o moich postanowieniach nawet nie wspomnę.

Nov 17

Wydaje mi się, że wielu mężczyzn bezskutecznie poszukuje odpowiedzi na pytanie” dlaczego kobiety wprost przepadają za zakupami”? Ja osobiście od paru lat zaczęłam uwielbiać buszować po sklepach, przebierać, wybierać, wyszukiwać i to niezależnie od tego, czy mam przy sobie pieniądze czy nie. Uważam, że to całkiem normalny objaw. W końcu chcemy się podobać, chcemy być modne, atrakcyjne, oryginalne. I teraz pytanie: dlaczego mężczyźni nie potrafią tego zrozumieć? dlaczego zamiast powiedzieć do kobiety “kochanie jak seksownie wyglądasz w tej nowej bluzce”- powiedzą: ” kupiłaś znowu jakąś rzecz, ty chyba masz obsesję”. A właśnie ta kolejna rzecz, ten nasz tysięczny błyszczyk, niepraktyczne spodnie, sto dwudziesty stanik czy dziesiąty flakonik perfum może sprawić kobiecie taka frajdę i radość, że chodzi cały dzień zadowolona i dowartościowana. Drogi mężczyzno jestem kobietą i wiem co mówię, od dzisiaj zapamiętaj, że podczas zakupów liczy się czas spędzony w dialogu z samym sobą, a nie sam akt kupowania:)

2 godziny później Po napisaniu posta zapakowała portfel do torebki i ruszyłam na zakupowe łowy. Miło mi było gdy wychodziłam ze sklepu z pełną siateczka:)

« Previous Entries Next Entries »