Witam serdecznie!
Wakacje mijają dość leniwie, ale chyba o to w sposób szczególny chodzi. Po obronie pracy magisterskiej ( 9 lipiec) wyjechałam z dzieciakami na kolonię. Naprawdę było warto, bowiem grupa świetnie spędzała wolny czas. Dzieciaki, ktorymi się opiekowałam były bardzo samodzielne i oddane swej Pani. Dzięki temu udało mi się troszkę odpocząć i jednocześnie zarobić pieniądze. Muszę stwierdzić, że od września czeka mnie wiele zmian. Pierwsza to przeprowadzka do nowego mieszkania, do którego już wkrótce otrzymamy klucze. W związku z tym, że czekają nas spore wydatki postanowiłam w tym wakacje zaoszczędzić pieniądze i zaprzestać jedynie na wypadach do mojego ukochanego kaszubskiego domku. Czeka nas zakup kanapy, lodówki i wielu wielu różnych przedmiotów codziennego użytku.Od września zmieniam nie tylko adres zamieszkania, ale również pracę. Cieszy mnie fakt, że będę pracowała w wyjątkowej szkole, bo jedynej tak dobrze wyposażonej w Polsce. Fakt ten mnie bardzo cieszy , ale również i stresuje. W końcu po raz kolejny trzeba będzie wkroczyć w nowe, nieznane środowisko. Moje obowiązki również będą troszkę inne, ale o tym postaram się napisać w następnym poście. Jedno wiem- trzeba będzie się naprawdę postarać, aby wypaść dobrze i zapracować sobie na etat na następny rok.
Ps: Chyba czas odkurzyć bloga;)
Nie lubię ściągać na siebie złych wydarzeń. Dzisiaj wspólnie z dzieciakami z mojej szkole wybraliśmy się na rewię w wykonaniu rosyjskich łyżwiarzy. Przysięgam, że rano jadąc do pracy przeszła mi przez głowę myśl, że budynek, w którym miał odbyć się pokaz jest strasznie stary i zapewne już zrujnowany. Przez krótką chwilę wspomniałam o tragedii, jaka wydarzyła się na targach w Katowicach. Całe szczęście, że podczas występu nic złego się nie wydarzyło, ale mój wewnętrzny niepokój jednak coś oznaczał. Tuż po naszym wyjściu do samego miejsca przyjechało około 3 tysięcy dzieci z całego województwa pomorskiego, aby obejrzeć tą samą rewię, którą ja oglądałam kilkanaście minut temu wraz z moją klasą. Kiedy widownia usadowiła się na miejscach, do Hali Oliwia przyjechała straż i ewakuowała wszystkie dzieci odwołując zarazem cały występ. Okazało się, że jest duże niebezpieczeństwo , że budynek się zawali..
Wydaje mi się, że wielu mężczyzn bezskutecznie poszukuje odpowiedzi na pytanie” dlaczego kobiety wprost przepadają za zakupami”? Ja osobiście od paru lat zaczęłam uwielbiać buszować po sklepach, przebierać, wybierać, wyszukiwać i to niezależnie od tego, czy mam przy sobie pieniądze czy nie. Uważam, że to całkiem normalny objaw. W końcu chcemy się podobać, chcemy być modne, atrakcyjne, oryginalne. I teraz pytanie: dlaczego mężczyźni nie potrafią tego zrozumieć? dlaczego zamiast powiedzieć do kobiety “kochanie jak seksownie wyglądasz w tej nowej bluzce”- powiedzą: ” kupiłaś znowu jakąś rzecz, ty chyba masz obsesję”. A właśnie ta kolejna rzecz, ten nasz tysięczny błyszczyk, niepraktyczne spodnie, sto dwudziesty stanik czy dziesiąty flakonik perfum może sprawić kobiecie taka frajdę i radość, że chodzi cały dzień zadowolona i dowartościowana. Drogi mężczyzno jestem kobietą i wiem co mówię, od dzisiaj zapamiętaj, że podczas zakupów liczy się czas spędzony w dialogu z samym sobą, a nie sam akt kupowania:)