Moja przygoda z kryminałem

Po refleksyjnej lekturze naszło mnie po raz drugi w mym życiu na kryminał autorstwa Joanny Chmielewskiego. Tym razem sięgnęłam po “Babski motyw”. Przyznam, że naprawdę przypadł mi do gustu. Autorka doskonale trzyma w napięciu czytelnika. Szalenie podoba mi się jej dosyć chaotyczny styl pisania , co zresztą zaobserwowałam już w “Zapalniczce”. Może ktoś poleci mi inne równie ciekawe kryminały? Z chęcią po eksperymentuje…

3 Responses

  1. Karolina Says:

    Oj, ja z Chmielewską jestem całkiem do tyłu. Od czasu przeczytania “Zapalniczki” po żadną inną książkę autorki nie sięgnęłam bo zawsze znalazło się coś innego, co wydawało mi się bardziej interesującą lekturą i niestety często okazywało się kompletną klapą ;-)

  2. Jedynaczka Says:

    hmm a warto. Ja dostałam niedawno od dzentelmana ” Rzeź bezkręgowców” . Jak skończę pracę magisterską to poczytam.

  3. Kuzynka Says:

    musze Cie tu przeszkolic. zle zaczelas. i zapalniczka i rzez nie naleza do ksiazek chmielewskiej od ktorych nalezy zaczynac przygode z ta autorka. to sie czyta, jak jest sie juz od niej uzaleznionym, bo niestety nie naleza one do najlepszych.
    koniecznie musisz przeczytac takie jak “cale zdanie nieboszczyka”, “wszyscy jestesmy podejrzani”, “romans wszechczasow”. wciagaja, czyta sie jednym tchem.
    natomiast w nawiazaniu do majowego wypadku na mazury przeczytaj koniecznie “wiekszy kawalek swiata”- ksiazka skierowana co prawda raczej do osob w wieku okolo 18 lat, ale rewelacyjna i oczywiscie dzieje sie na mazurach :) a chmielewska wogole rzadzi :)

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.