Jak człowiek w dzisiejszych czasach może być tolerancyjny, kiedy nie toleruje samego siebie? Jak może być wrażliwy, kiedy wokół sama znieczulica? Jak może pomóc innym ,jak jemu nikt nigdy jeszcze nie pomógł? Jak może patrzeć na ból innych, kiedy sam go nie czuje? Jak może widzieć łzy przyjaciela, kiedy sam płacze tylko w ukryciu? Czy nauczy się liczyć gwiazdy? A może zwyczajnie brakuje mu czasu by spojrzeć w niebo? Czy zdąży pokochać, a może musi najpierw wybaczyć?
Nurtujące pytania…
Leave a Comment
