Moja Metafora dnia…

I nadszedł ten czas, że trzeba zmienić statek na którym się płynie. Najważniejszy tego powód tkwi chyba w braku misji. A życiu musi przecież przyświecać misja. Jestem o tym przekonana. Nie pozostaje zatem nic innego jak szukać…. Szukać i wierzyć, że istnieje jeszcze maleńki okręt, który zawsze dobija do ulubionego brzegu…

Właśnie tego wszystkiego Wam serdecznie życzę:)

2 Responses

  1. Krzysiek Says:

    oj tak tak:) ja teraz dryfuje na tratwie :]

  2. Renatka Says:

    Na bezpiecznej trawie;) Też bym chciała;)

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.