Dzisiaj dyżurując na przerwie zarejestrowałam następującą rozmowę uczniów drugiej klasy:
Osobnik A: Ty wiesz jaką miałem jacuzzi w wannie?
Osobnik B: Wow a co się stało?
Osobnik A: Fasolówkę jadłem. Siedzę w wannie i prrr, prrr, prrr. Ty ja nigdy nie puściłem 4 bąków na raz.
Osobnik B: Ja puściłem nawet sto. Jesteś pewien, że to po fasolowej?
Widzicie my dorośli myślimy o palmach, basenach z bąbelkami, a wystarczy tylko uruchomić własną inwencję i jacuzzi gotowe;)

April 2nd, 2008 at 9:27 pm
szkoda, że nie mam wanny :/ a da się to zrobić jakoś pod prysznicem? bo jakoś tego sobie wyobrazić nie umiem
April 12th, 2008 at 2:25 pm
Ja za to mam wannę, ale fasolowej nie znoszę