Rewia na lodzie

Nie lubię ściągać na siebie złych wydarzeń. Dzisiaj wspólnie z dzieciakami z mojej szkole wybraliśmy się na rewię w wykonaniu rosyjskich łyżwiarzy. Przysięgam, że rano jadąc do pracy przeszła mi przez głowę myśl, że budynek, w którym miał odbyć się pokaz jest strasznie stary i zapewne już zrujnowany. Przez krótką chwilę wspomniałam o tragedii, jaka wydarzyła się na targach w Katowicach. Całe szczęście, że podczas występu nic złego się nie wydarzyło, ale mój wewnętrzny niepokój jednak coś oznaczał. Tuż po naszym wyjściu do samego miejsca przyjechało około 3 tysięcy dzieci z całego województwa pomorskiego, aby obejrzeć tą samą rewię, którą ja oglądałam kilkanaście minut temu wraz z moją klasą. Kiedy widownia usadowiła się na miejscach, do  Hali Oliwia przyjechała straż i ewakuowała wszystkie dzieci odwołując zarazem cały występ. Okazało się, że jest duże niebezpieczeństwo , że budynek się zawali.. Boje się swoich odczuć i niepokojów. Dobrze, że nic się nie wydarzyło podczas tego pokazu, a trzeba przyznać, że rewia była naprawdę fantastyczna i zrobiła wrażenie zwłaszcza na dzieciakach.

One Response

  1. Krzysiek Says:

    Całe szczęście, że została zamknięta bo do tragedii wiele nie trzeba temu złomowi!

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.