Aby zapłacić za prąd

    Aby zapłacić za prąd trzeba wkurzyć się najmocniej jak tylko się da. Najpierw stoisz nad potężna maszyną wydającą numerek i zastanawiasz się gdzie naprawdę musisz się udać żeby załatwić potrzebne sprawy. Kiedy już intelektualnie się wysyilisz i wjedziesz na salę spoglądasz na świstek, patrzysz na elektroniczną tablicę i twoje nerwy sięgają zenitu. Jeszcze 40 osób przed Tobą ,a na sali nie ma żadnego wolnego krzesła. Stoisz i obserwujesz śmigające numerki. Nagle kłótnia. Elektronika na pozór nie pomaga. Powód do zwady zawsze się znajdzie. Dostatecznie poddenerwowana(y) starasz nie myśleć o problemach innych. Stale śledzisz moment, w którym nastąpi Twoja kolej. Napięcie jak w dobrym filmie. Po długim czekaniu słyszysz hałas. To Pani w kasie użala się, że nie ma w ogolę drobnych i to nie jej wina. Wzburzona klientka krzyczy ” jak to nie pani, przecież nie moja”. Odwracasz wzrok od tej niemilej sytuacji patrzysz na tablicę i widzisz swój numerek.Eureka! Energicznym krokiem podbiegasz do stanowiska. Wiesz, że jeżeli nie zdarzysz do niego dotrzeć w określonym czasie całe czekanie pójdzie na marne. Radosna pani obsługuje cię z zacięciem, wiesz że spieszy jej sie do domu. Na koniec informuje, ze teraz należy ustawić się w kolejce do kasy, aby zapłacić zarejestrowany rachunek. I wszystko zaczyna się odnowa. Starszy pan wchodzi na salę, siada i dopiero po 10 minutach orientuje się, że kolejka sterowana jest elektronicznie. Żal tobie pana więc udzielasz mu szczegółowych wskazówek jak ma postąpić. Podchodzisz do kasy i realizujesz rachunek. Całe szczęście portfel dudni od blaszaków bo pani niemal skwierczy z wściekłości. Udało się.Wychodzisz, mocno zaciągasz się mroźnym powietrzem i wiesz, że godzina w elektrowni popsuła ci humor już na cały dzień.

2 Responses

  1. Krzysiek Says:

    No niestety porażka z tymi numerkami są już wszędzie. Ale jest sposób na ominięcie tego wszystkiego - robić opłaty przez internet.U mnie jak wiesz od roku nikt nie robi już opłat na poczcie czy gdzieś tam po elektrowniach czy gazowniach - wszystko przez net. Polecam!

  2. Daga Says:

    Noo… lepiej przez neta. Ja zaczęłam od opłaty za komórkę, ale rewelacyjnie. Nigdzie nie jedziesz, nie tracisz czasu, nie stoisz w kolejce. Itede itepe.

    A te numerki to normalnie jakaś porażka.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.