Realia polskiej szkoły totalnie mnie przerażają. Dzisiaj na Radzie Pedagogicznej dowiedzieliśmy się, że obiecana podwyżka pensji nauczycielskich raczej nie nastąpi. Co więcej ku naszemu zaskoczeniu wszystkie przesłanki wskazują, że płace będą jeszcze mniejsze niż dotychczasowe. Nie wiem co robić, jestem totalnie rozgoryczona tą sytuacją. Dzisiaj w mojej głowie pojawiła się taka myśl: może czas się przebranżowić? W dodatku osoba, która powinna mnie wspierać dała mi na to piękną odpowiedzieć: ” Ale na co? Do czego Ty się niby nadajesz, jakie masz zainteresowania?” Temat skończony. Awans i podwyżka za pięć lat.( za trzy lata mogę przystąpić do następnego awansu plus dwa lata stażu) Mam płakać czy się śmiać?. Nie wiem!
2 Responses
Leave a Comment

October 16th, 2007 at 8:45 pm
Nie ma co
dumać, zastanawiać się. Albo branży zmiana całkiem, albo kraju, albo korki ;-D
October 16th, 2007 at 9:46 pm
Hm, co tu robić?Od dawna wiadomo, że płace nauczycieli są nędzne. Chociaż to niezbyt napawa optymizmem, dalej będę się kształcić, zdobywać kwalifikacje, jeździć na kursy itd. Po prostu lubię moją pracę, chociaż niekiedy jest mi bardzo ciężko. Renatka, nasi mężowie muszą dużo kasy zarabiać, żebyśmy mogli sobie dorywczo w szkole pracować;DD i mieć na waciki:))Już zaraz rozmawiam z Maćkiem, niech szuka forsiastej roboty:P