Oct 9

Dzisiaj do moich pierwszaków zawitała Kala pies rasy Golden retriver, który jest terapeutom w fundacji ” Doktor” działającej na rzecz osób z różnego typu niepełnosprawnościami. Karolina, właścicielka Kali już od chwili pojawienia się w drzwiach szkolnych zrobiła wielką furorę. Każde dziecko chciało pogłaskać i przytulić jej czworonożnego przyjaciela. Kiedy weszłyśmy do sali za drzwiami zgromadził się tłum. Normalnie jakby Doda przyjechała do szkoły i każdy chciał zdobyć jej autograf. Moje pierwszaki były zafascynowane pieskiem. Dotykały go, przytulały, kładły sie niego, głaskały go, karmiły i całowały. Kala przez cały czas grzecznie i cierpliwie znosiła tarmoszenie i dotykanie, które nie zawsze było przecież przyjemne. Wydaje mi się, że zajęcia naprawdę dzieciom się podobały. Szczególnie wrażenie zrobiły na nich triki jakie opanowała Kala przechodząc szkolenie.A oto zdjęcie bohaterki mojego postu. Prawda, że słodka?

Oct 9

    Wczoraj z całą moją rodzinką udaliśmy się na poszukiwanie telefonu dla mamy. Naszym głównym celem stała się Nokia 520o. Poszukiwania zaczęliśmy od Galerii Bałtyckiej bo podobno właśnie tam telefony te znajdowały się po dłużej promocji. Jeszcze rano będąc na zakupach z Krzyśkiem widziałam, że były w sprzedaży. Niestety, kiedy przyjechaliśmy na miejsce( zresztą po wielkim trudzie bo zupełnie nie było gdzie zaparkować) okazało się, że wszystkie telefony zostały wykupione. Pojechaliśmy zatem do Electroword . Po przeszukaniu wszystkich półek, na których mogłyby znajdować się telefony okazało się , że tego upatrzonego przez mamę niestety nie ma. Sprzedawca odszukał nam jedynie jego unowocześnioną wersję, która posiadała tysiące rzeczy niestety nikomu niepotrzebnych. Niestrudzeni udaliśmy się do Media Markt. Tam ku naszemu zdziwieniu telefon sie znalazł. Wielka nastała radość ale kiedy mama była już zdecydowana zakup i poprosiła sprzedawcę, aby poszedł do magazynu po telefon okazało się, że jest on dostępny ale tylko w kolorze czarnym. Niestety czarny kolor już od samego początku nie przypadł nam do gustu, zresztą inne modele telefonów również. Tata zaproponował abyśmy znowu wrócili do Galerii Bałtyckiej ponieważ tam wybór komórek był duży. Mama spojrzała na swego męża ja spojrzałam na swego tatę i on już wtedy wiedział, że tego dnia nie mamy ochoty na żadne zakupy, aż do odwołania.