Dzisiaj tuz po lekcjach wybraliśmy się z Krzysztofem na spacer do Parku Oliwskiego. Dawno tam nie byłam, zwłaszcza jesienią. Krzysztof robił piękne zdjęcia, a ja zbierałam liście, aby pokazać je moim dzieciom w szkole, bo nie ma to jak lekcja poglądowa:). Pogoda dzisiaj znowu pięknie dopisała. Dzisiaj Krzysztof przed spacerem wyciągnął ze swoich starych szpargałów płytę z nagraniami z 1997r. Kiedy jechaliśmy do parku ,a potem w drodze powrotnej do domu słuchałam jej z wielką uwagą i było mi naprawdę miło. To tak jakby odkurzyć swoje stare wspomnienia. Po wysłuchiwaniu coraz to kolejnych utworów pojawiało sie ich naprawdę wiele, głównie z czasów kiedy chodziłam do podstawówki i nosiłam obcisłe getry:):):)
4 Responses
Leave a Comment



October 1st, 2007 at 5:26 pm
Są lepsze fotki, tylko panna R ich tu nie chce bo jej się nie podobają!
no ale nie zna się
a jest kilka strzałów pięknych, szczególnie oczy ładnie wyszły no ale pewnie jestem mało obiektywny w tej kwestii bo to przecież najpiękniejsze oczy na tym globie 
October 1st, 2007 at 6:36 pm
Ta pierwsza super fotka ;-)))
A resztą zdjęć - proszę umieścić i nie protestować. Ani modelka, ani fotograf nie mogą być obiektywni. Trzeba innym (np. mnie! ;p) fotki pokazać :-)))
October 1st, 2007 at 6:38 pm
A tak w ogóle, oj piękny jest Park Oliwski. Śliczny. A teraz i latem to dopiero musi barwami wszelkimi tryskać! ;-DDD Jakoś zimową albo jesienną słotną już porą spacerowałam, szarą. A nie ciepłą
A ja z pracy po 16. wytuptałam, a potem uczennica, która straszliwie się zmieniła! Jak ją uczyłam dwa, czy trzy lata temu to taką dziewczynką była, a teraz - wydoroślała, choć nastolatką jest, ale nie dzieckiem. Się ludzie zmieniają.
October 2nd, 2007 at 11:49 am
Pierwsze zdjęcie, kapitalne!
Lekcje poglądowe zawsze lubiłam :))))